Biznes Restauracje & Catering logo
KATEGORIE

Materiał do przemyśleń...

Kilka dni temu przeczytałem obszerny wywiad z kucharzem Jerzym Sobieniakiem zamieszczony na stronie malutkoodkuchni.pl. Powiedział on w nim, co może być mottem na ten rok. Oto kilka życzeń.

Po pierwsze, jako gość, chciałbym mieć w lokalu normalną obsługę i standard na miarę cen, które płacę. W lokalach często jest tak, że właściciel nie szanuje pracowników, pracownicy nie szanują gości, a gość musi za to wszystko zapłacić. Po drugie, chciałbym, aby były lepsze warunki pracy. Po trzecie, chciałbym, żeby osoby otwierające restaurację miały normalne stawki wynajmu lokalu. Dzięki temu ludzie częściej wychodziliby wieczorem z domu, mogliby dobrze zjeść i cieszyć się towarzystwem przyjaciół. Teraz restauracje świecą pustkami, są wypełnione tylko w piątki i soboty. Ludzi po prostu nie stać, by stołować się na mieście. U nas nie ma kultury wychodzenia, bo nie ma na to pieniędzy.

Właściwie trudno cokolwiek dodać. Chociaż... Rozmawiałem ostatnio z Michałem Kuter o różnych wątkach gastronomicznych i rzucił nazwę jednej z restauracji, dodając, że została kupiona przez ludzi, którzy marzyli o lokalu, ale nie mają o tym biznesie zielonego pojęcia. Jestem pewny, że też nie przeczytały pierwszego tomu książki Anthony Bourdaina „Kill Grill”, bo mocno by się zastanowiły, z jakiego pieca chcą jeść chleb.

Dorzucę więc do życzeń Jerzego Sobieniaka, by ci, którzy otwierają restauracje, mieli doświadczenie gastronomiczne oparte na solidnych podstawach, a nie na obiegowej opinii, że to modny biznes i pójdzie bez problemu.

A tym, których ani Michał, ani ja nawet nie znamy z nazwiska, życzę, by pomyśleli o fachowcach. O szefie kuchni, który nie tylko mówi, że jest świetny, bo ci, którzy mają dwadzieścia kilka lat, muszą się uczyć wiele, nawet jeżeli są sprawni technicznie. Tacy jak Daniel Myśliwiec z Krakowa nie rodzą się na kamieniu, to są perły. O managerze, który ogarnie serwis, salę i gości i będzie myślał interesem właścicieli, a nie tylko swoim portfelem lub tumiwisizmem. O promocji i social mediach. Tu warto sięgnąć po fachowców, a nie po syna, kuzyna, który ma profil na Facebooku i Instagramie lub po blogera. Jeśli do tego wszystkiego podejdziemy z głową, biznes się zepnie, jednak trzeba mieć świadomość, że na to wszystko trzeba mieć pieniądze i to na starcie. Bylejakość się nie sprawdzi. Nawet początkowy sukces nie wróży sukcesu na dłuższą metę. Ten pierwszy to najczęściej ciekawość. Wszystkim otwierającym restaurację, życzę powodzenia.

Juliusz Podolski
de'GUSTATOR PR

Skontaktuj 
się z autorem:

Co otrzymasz po podaniu adresu e-mail?

  • dostęp do wszystkich treści na stronie restauracje-catering.pl,
  • cotygodniową porcję newsów i inspiracji, czyli newsletter Biznes Restauracje & Catering
  • informacje o wydarzeniach organizowanych przez Biznes Restauracje & Catering.

Dziękujemy za docenienie!

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych więcej...przez firmę FORUM MEDIA POLSKA Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu, ul. Polska 13 w celach marketingowych, w szczególności na otrzymywanie informacji handlowych pochodzących od FORUM MEDIA POLSKA Sp. z o.o. oraz jego kontrahentów drogą elektroniczną na adres e-mail podany w formularzu zgłoszeniowym.

Tagi: #HoReCa, #felieton

Przeczytaj także:

Piszą 
dla nas:
2014 @ FORUM MEDIA POLSKA Sp. z o.o.
Zdjęcia udostępnia fotolia.pl