Biznes Restauracje & Catering logo
KATEGORIE

Dziś prawdziwych kelnerów już (prawie) nie ma...

Kelner to w dwudziestoleciu międzywojennym zawód cieszący się szacunkiem. Często wiedzę o kelnerstwie przekazywano sobie z ojca na syna i zapewne ten szlachetny zawód nadal cieszyłby się zasłużoną estymą, gdyby nie PRL, który wszystko rozmienił na drobne.

Dobry kelner w dwudziestoleciu międzywojennym miał nie tylko ogromną wiedzę, ale i instynkt. Wlot potrafił zrozumieć, czego oczekuje klient, potrafił mu doradzić, zasugerować, niektórym gościom zdawało się nawet niekiedy, że ludzie ci czytają w myślach - mówi w rozmowie Remigusz Piotrowsk, autor książki „Absurdy i kurioza przedwojennej Polski” z portalgastronomii.pl.

Miłośnicy filmu pamiętają także, jak cenionym zawodem była profesja kelnera. Mam tu na myśli „Zaklęte rewiry”. Dzisiaj prawdziwy kelner trafia się restauratorowi, jak ślepej kurz ziarno. Stąd nie można się obruszać, że o ludziach pracujących w tym zawodzie mówi się w wielu przypadkach podawacz czy napęd do tacy. No tak, ale czy kelnerka, kiedy w porze lunchu wchodzę do restauracji mającej czapki Gault & Millau i pretendującej do topu w Poznaniu, poproszona o kawę, nie podsuwa mi dyskretnie karty lunchowej, czy wręcz nie proponuje mi coś do zjedzenia, tylko podaje zamówioną kawę bez słowa, jest kelnerką, czy tylko odwalającą robotę kobietą do podawania.

„Zaklęte rewiry” są wciąż aktualne, a w niektórych miejscach do bólu. Jeden fragment niestety jest już opowieścią z mchu i paproci. Chodzi o przygotowanie ludzi do zawodu kelnera oraz obsługi gości w restauracji. W czasach, gdy kształcenia w tym zawodzie nie ma, a w lokalach przeważają podawacze, z łezką w oku można popatrzeć i powiedzieć, że to już tylko historia. Oczywiście pokazana jest i ta zła strona, czyli kelnerzy oszukujący na rachunkach, znęcający się nad pikolakami, wymierzający kary cielesne, donoszący do swoich szefów jeden na drugiego. Ale, czy dzisiaj to się nie zdarza.

Nie od dziś wiadomo, że praca w restauracji to ciężki kawałek chleba, że serwis nie kocha kuchni, a kuchnia serwisu, że często pracuje się ponad siły. „Zaklęte rewiry” dadzą się spokojnie przenieść do współczesności, a wybitne kreacje Marka Kondrata i Romana Wilhelmiego mogą zagrać inni wybitni aktorzy dzisiejszego pokolenia. A to, że nie opowiadam bajek, można przeczytać w trzech książkach „Kill Grill” Anthony Michaela „Tony” Bourdaina amerykańskiego szefa kuchni i osobowości telewizyjnej. I nie ma znaczenia, że opisuje swoje podwórko, ten świat jest taki sam nawet w filmie dla dzieci „Ratatouille”. Jest jednak też piękny, smaczny, pachnący i elegancki. Dziwne, nie możliwe? Możliwe – a Dokotor Hyde i Mr. Jekyll. W każdym z nas jest i Hayde, i Jekyll. I nic tego nie zmieni. Dlatego „Zaklęte rewiry” wciąż są najlepszym filmem o tym, jak funkcjonuje restauracja. Najważniejsze by w swoim codziennym życiu ludzie tam pracujący mieli więcej tego dobrego pierwiastka niż złego.

Mam to szczęście, że na swojej kulinarnej drodze spotkałem i spotykam wspaniałych ludzi pracujących jako kelnerzy. Wielką robotę robi tu Tomasz Tarkowski z poznańskiej Cuciny, który jako manager wraz ze swoim serwisem i ludźmi, których uczy, obsługuje wielkie wydarzenia od Poznańscy Kucharz Razem po Transatlantyk i Kino Kulinarne do gali Gault & Millau. Jednak to jaskółki, a te nie czynią wiosny. Z reguły restauratorzy albo w przypływie desperacji finansowej lub braku kadr wywieszają w oknach lokali ogłoszenia typu: studentkę z miłym uśmiechem zatrudnię na kelnerkę. Doświadczenie niepotrzebne...

Juliusz Podolski
de'GUSTATOR PR

Skontaktuj 
się z autorem:

Co otrzymasz po podaniu adresu e-mail?

  • dostęp do wszystkich treści na stronie restauracje-catering.pl,
  • cotygodniową porcję newsów i inspiracji, czyli newsletter Biznes Restauracje & Catering
  • informacje o wydarzeniach organizowanych przez Biznes Restauracje & Catering.

Dziękujemy za docenienie!

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych więcej...przez firmę FORUM MEDIA POLSKA Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu, ul. Polska 13 w celach marketingowych, w szczególności na otrzymywanie informacji handlowych pochodzących od FORUM MEDIA POLSKA Sp. z o.o. oraz jego kontrahentów drogą elektroniczną na adres e-mail podany w formularzu zgłoszeniowym.

Tagi: #HoReCa, #felieton

Przeczytaj także:

Piszą 
dla nas:
2014 @ FORUM MEDIA POLSKA Sp. z o.o.
Zdjęcia udostępnia fotolia.pl